Kiedy usłyszałam o pomyśle na biznes tej dziewczyny, powiedziałam „Genialnie”. Dzisiejszy artykuł napisała Ewa, która nieszablonowo podchodzi i do biznesu i do życia.

Był czerwiec 2014. Właśnie założyłam firmę, bo chciałam mieć więcej satysfakcji z pracy, więcej pieniędzy i więcej czasu na rozwijanie swoich rozlicznych zainteresowań. Pomysł miałam już od roku – warsztaty „Jak skutecznie uczyć się języków obcych”. Na początku myślałam, że ogłoszę się na Facebooku i jakoś to będzie. :) Rzeczywistość wyglądała nieco inaczej. Zaczęłam się poważnie zastanawiać nad tym, co i jak chcę robić w mojej firmie. Lepiej późno niż wcale. :)

Doszłam wtedy do wniosku, że największą motywację do działania mam wtedy, kiedy robię coś naprawdę super, coś, co czuję całą sobą. A przecież miałam teraz firmę, czyli wolność – mogłam robić, co tylko sobie wymyślę.

 

W końcu, w okolicach sierpnia, pod wpływem impulsu poprzedzonego nocnymi przemyśleniami, ogłosiłam ŚPIEWAJĄCY ANGIELSKI. Właściwie od razu spotkałam się z ochami i achami, więc czułam, że to jest krok w dobrą stronę. :) Uwielbiam śpiewać i czuję, że prawie każdy ma taką potrzebę, czasem głęboko schowaną.

EWAByli pierwsi klienci, miałam więc już swoją upragnioną satysfakcję. Jednak nadal też sporo wątpliwości co do modelu biznesowego: jak to wszystko zorganizować, na czym się skupić, jak rozwijać biznes. Czułam, że potencjał mam, że pomysł jest świetny, ale potrzebowałam wsparcia, wiedzy i ukierunkowania. Przypomniałam sobie wtedy o darmowej sesji coachingowej z Justyną i postanowiłam ją wykorzystać. Po spotkaniu czułam, że jeśli nie wezmę udziału w Startuj i Zarabiaj, to będę tego żałować (ale zabrzmiało – nie, nikt mi nie groził :P). Na naszych wspólnych spotkaniach było dużo szczerych rozmów, odkryć, nowych pomysłów. Justyna była zawsze wspierająca, a jednocześnie motywująca. Wychodziło też w trakcie sporo tematów, nad którymi trzeba było popracować jeden na jeden – od tego były konsultacje indywidualne, po których zawsze czułam większą klarowność i miałam głębszą wiedzę o sobie.

 

Udział w programie przypomniał mi, żeby uczyć na własnych błędach. Warto podejmować decyzje, wprowadzać je w życie, testować. Jak nie wyjdzie, próbować inaczej. I szukać takich dróg, które są najlepsze właśnie dla mnie, zgodne ze mną. Dowiedziałam się, że ja inaczej nie potrafię działać – jak coś jest nie w moim stylu, to po prostu „nie idzie”!

Z pozostałymi dziewczynami nadal się spotykamy i kibicujemy sobie. Bo jak nie kibicować ludziom, którzy prowadzą swoją firmę szczerze i wkładając w nią serce? Ja chcę żyć w świecie, w którym każdy człowiek kocha swoją pracę. Od zawsze to wiedziałam. Dlatego wspieram działania Justyny i polecam Wam Startuj i Zarabiaj – bo jak nie ma kasy, to nie ma firmy, tylko hobby :)

 

A czemu ja robię to, co robię? Skąd taki pomysł?

Od ponad 5 lat uczę angielskiego i wciąż słyszę od nowych klientów to samo: brak czasu i/lub motywacji. No i efekty bywają w takich przypadkach kiepskie. A ja lubię robić rzeczy z sensem.

Poznałam więc chyba wszystkie cudowne, tradycyjne i mniej tradycyjne metody nauki języków. I doszłam do wniosku, że najważniejsza jest właśnie motywacja. A najlepsza motywacja jest wtedy, kiedy chcemy coś robić, bo to lubimy. A kto nie lubi słuchać ulubionych piosenek? I nucić (jak nikt nie słyszy :))?

Ja lubię słuchać, lubię śpiewać i lubię wspierać ludzi w rozwoju. To niesamowite uczucie – obserwować, jak kolejna osoba odkrywa, że może jednak nie jest takim beztalenciem językowym, jak myślała; że ta angielska języka nie taka trudna. :)

 

Najczęstsze reakcje na moją metodę to: fajny pomysł, a to dla dzieci, tak? Nie.

ewa2

Love Your English działa nie dla dzieci, a dla dorosłych, którzy chcą się bawić nauką, a nie nudzić.

Dla takich, którzy chcą uczyć się, nawet nie wiadomo kiedy. Jak na razie wszyscy klienci są zadowoleni, zaskoczeni skutecznością naszych lekcji. Bardzo szybko wzrasta rozumienie języka – szczególnie słyszanego. Zapamiętywanie nowych słów i wyrażeń jest tak natychmiastowe, że aż mnie samą to czasem zaskakuje. :) Ucząc się przez znane piosenki poznajesz codzienny język – nie tracisz czasu na słowa, których nikt nie używa. Uczysz się przez słuchanie i powtarzanie – więc szybko poprawiasz wymowę i płynność mówienia. No i oczywiście bonusowa radość, że wiesz już „o czym oni śpiewają” i na dodatek też śpiewasz!

 

Moja metoda jest dla każdego, kto chce się uczyć przyjemnie i ma dość nieskutecznego wkuwania słówek i suchych reguł gramatycznych. Nie trzeba umieć śpiewać – wystarczy lubić muzykę. :) Na zajęciach u mnie nie ma oceniania. Jest za to dobra zabawa i nauka napędzana ciekawością.

 

Ciekawi Was, jak można się uczyć angielskiego przez śpiewanie?

Zapraszam:

Darmowe lekcje próbne w Warszawie, wystarczy do mnie zadzwonić.

6 lutego w Cafe Wilson w Warszawie wspaniała impreza karaoke, na której fałszować każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej. ;)

Od marca ruszają zajęcia grupowe w centrum Warszawy oraz darmowy, interaktywny kurs online: Jak samemu uczyć się języków – tak jak lubisz i super skutecznie.

 Badźcie na bieżąco —-> https://www.facebook.com/loveyourenglish

logo bez love

 

Ewa Korczak – trener radosnej nauki w Love Your English


Pasjonują mnie ludzie, doświadczanie świata i muzyka. Lubię poznawać ludzi – tak naprawdę poznawać, słuchać ich, razem pracować i bawić się. Uczenie się – poznawanie świata – to moim zdaniem jedna z podstawowych potrzeb człowieka. Dlatego w Love your English wspieram ludzi w przypominaniu sobie, jak lubią się uczyć i bawić, do czego ich ciągnie naturalna, wewnętrzna ciekawość świata. Podążając za ciekawością, kreujemy życie ponad marzenia, podróż w nieznane – w głąb siebie i świata.

Kontakt do Ewy:

Tel. 668 416 625

mail: loveyoureng@gmail.com

Co sądzisz o Love Your English? Podoba Ci się pomysł Ewy? A może masz jakieś pytania do niej?